Widoki dnia codziennego

Chyba każdy z nas ma jakieś miejsce na Ziemi, które jest dla niego szczególnie ważne, może nie dlatego, że się tam narodził czy też po prostu wychował, ale dlatego, że ma z nim dobre wspomnienia… Każdy odpoczywa na swój sposób, jedni zanurzają się w świecie wirtualnym, drudzy odchodzą w krainę książek, jeszcze inni robią coś kreatywnego lub aktywnie spędzają czas. Są jeszcze tacy dla których odpoczynek w swoim azylu jest jak naładowanie baterii przed całodzienną gonitwą. Lubię od czasu do czasu wybrać się na moją ulubioną polanę gdzie kwiaty aż proszą się aby nazbierać z nich piękny bukiet kwiatów dla swojej lubej, a świerszcze dają tak cudowny koncert, że można to porównać do muzyki tworzonej przez najlepszych wykonawców. Kontakt z przyrodą jest o tyle cudowny, że można go łapać w każdej chwili…

20170402_183834
Zachód słońca jak zawsze piękny…

Podejmowanie decyzji zawsze jest ciężkie jeśli nie wiadomo do końca czego tak naprawdę chcemy. Zawsze pozostaje ten strach, że jednak drogą którą poszliśmy niesie ze sobą wiele gorzkich chwil i rozczarować. Choć właśnie przejście przez te rozczarowania często przynosi błogi stan dla którego warto zacisnąć zęby i mimo wszystko ruszać w górę nie patrząc przy tym na to co ma miejsce w tej chwili. Zaczynam poszukiwania nowego- mam nadzieję, że lepszego życia. Szukam alternatyw, które mi w tym pomogą, a to wymaga poświęceń i zmian choćby miejsca w którym tak lubię przebywać…

Screenshot_2017-06-15-18-38-17-1

 

 

 

 

 

Praca kosztem szczęścia

Zastanawiając się nad kierunkiem jaki chce w życiu obrać nie sposób zauważyć, że z pewnością brakuje mi pewności w podejmowanych przeze mnie decyzjach. Zaczynając pracę 3 lata temu nie sądziłem, że człowiek może ulec szybkiego wypaleniu mimo naprawdę aktywnego życia fizycznego i społecznego. Od kilku miesięcy dokładnie dedukuję to co od pewnego czasu się dzieje, praca po prostu nie sprawia mi przyjemności, a przyjemności po pracy nie są tak odczuwalne jak dawniej.

tree-1899767_960_720
Wypalenie?

Wydaje mi się, że tak. Atmosfera jaką wynosi człowiek ze sobą po 8 godzinach odbija się na całym dniu w późniejszym czasie, a co najgorsze może wpłynąć negatywnie na relację z bliskimi, którzy nas otaczają. Najrozsądniejszą deską ratunku jest próba zmiany czegoś w życiu, ale zmian się właśnie boimy… A co jeśli będzie gorzej niż teraz ? Co jeśli nie znajdę nigdzie lepszej pracy ? A co jeśli właśnie Twoje życie zmieni się na lepsze, a Ty bojąc się podjąć ryzyko nie będziesz miał okazji nawet się o tym dowiedzieć! Właśnie to wszystko coraz mocniej pcha mnie w przepaść zmian, które niebawem będą próbą zmienienia tego co monotonne.

 

typewriter-726965_960_720
Oczywiście boję się, że coś może się nie udać, ale staram się myśleć pozytywnie. Dlatego postaram się opisać wam co dzieje się w moim życiu po skoczeniu w wir, który ma pomóc w zrealizowaniu się. Nie odbiegając oczywiście od tego co nas piękne, bo już niedługo noc spadających gwiazd, zjawisko, którego nie sposób sobie odmówić chociażby ze względu na sporą liczbę okazji do wypowiedzenia życzeń, które psychicznie mogą pomóc w realizacji marzeń. Marzeń… na które musimy zapracować sobie sami !

 

Wszystko ucieka przez palce…

Kolejny poranek, kolejne wyzwania, kolejne próby udawania, że jesteśmy wolnymi ludźmi i niewyspanie spowodowane bezsennością to połączenie, które można zaakceptować pod warunkiem, że potrafimy po prostu o niektórych rzeczach nie myśleć negatywnie… Każdego poranka gdy wstaję robię schemat rzeczy, które mało się od siebie różnią, to wszystko powoduje, że monotonia staje się nieunikniona już na początku dnia. Pytanie tylko jak to zmienić? A może dzień zaczynać nieco inaczej niż zawsze, może warto zastanowić się nad dniem, który jeszcze przed nami i nad czynnościami, które spowodują, że zrobimy coś na co nie mieliśmy odwagi wcześniej. Coś co zbliży Nas do naszych marzeń i pragnień? Bądźmy odważni, spełniajmy siebie i starajmy się robić wszystko aby za kilka lat nie żałować ani jednej decyzji jaką podejmujemy właśnie teraz.

night-ride-272561_960_720

Szczerze to wolę chyba noc od dnia, może dlatego, że nie odczuwa się wtedy pędzącego czasu, który sukcesywnie daje o sobie znać… Ale na przeciw temu wszystkiemu warto wstać o 4 nad ranem, ogarnąć się do minimum przyzwoitości i wybrać się na wschód słońca, który powoduje uśmiech na twarzy nawet w sytuacji, która zmusza nas do nostalgii. Piękne rzeczy otaczają nas codziennie, ale od nas zależy czy chcemy je chwycić czy też przepuścić przez palce.

sunset-142186_960_720

Otwórz oczy !

Od wielu lat zastanawiałem się wieloma aspektami naszej psychicznej i fizycznej funkcjonalności na Ziemi. I mimo wszystko stwierdzam, że jednak nie jesteśmy przystosowani do tego co ma teraz miejsce. Owszem funkcjonalność jaka Nas w tej chwili otacza jest niesamowita i ułatwienia jakie daje nam nowoczesność jest tak oszołamiająca, że można o tym pisać godzinami ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Od wieków to Ziemia dyktowała Nam warunki, byliśmy całkowicie uzależnieni od przyrody i od tego co ona nam daje. W tej chwili to Ziemia jest uzależniona od Nas, możemy ją zniszczyć nie tak dużym nakładem pracy jak nam się wydaje, a uzależnienie to nie trwa długo, ono dopiero raczkuje co jest jeszcze bardziej przerażające…

Wychodząc dzisiaj z domu do pracy, która jest oddalona ode mnie o jakieś dobre 3km codziennie pokonuje setki procesów, które otaczają mnie każdego dnia. Procesy te jak i wszystkie wydarzenia, które mają miejsce wokół mojej osoby są jednak nieistotne dla mojego życia, bo ich po prostu nie dostrzegam ! Mam zamknięte oczy do minimum tego co chcę osiągnąć… Dlaczego tak jest ? Być może dlatego, że nauczyłem się jak miliony osób żyć schematycznie.

cumulus-clouds-1526262_960_720

Po cichu liczę na burzę, która prawdopodobnie nie będzie miała niestety miejsca. Poza tym lubię gdy widzę, że ludzie się jej obawiają. Może dlatego, że nie da się jej zaprogramować, uciszyć lub też po prostu odizolować od reszty.

Wstawaj uśmiechnięty każdego dnia !

Witaj, postaram się rozpocząć swoją jak i Twoją przygodę właśnie w tej chwili. Będzie to blog o życiu człowieka szczęśliwego z problemami doczesnego świata, na które nie mamy wpływu.

Ale może…

Zacznijmy od początku, jestem 23-letnim chłopakiem, który jeszcze kreuje się w życiu osobistym i zawodowym. Ironią było wybieranie szkoły średniej pod namową rodziców i osób starszych, którzy patrzyli na to wszystko przez pryzmat interesowności a tak naprawdę liczy się dla mnie w tej chwili szczęście, a nie potrzeby materialne. Myślę, że lepiej będzie jak dowiecie się o mnie nieco więcej z biegiem czasu. Nie chcę zbyt szybko stać się nudny, choć pewnie to nieuniknione.

sunrise-209146_960_720

Tej nocy miało miejsce ciekawe zjawisko, które powoduje, że piszę teraz wszystko nieco sennie. Dokładnie mowa o częściowym zaćmieniu księżyca, które jak zawsze interesuje mnie do tego stopnia, że nadłożenie kilkudziesięciu czy też setki kilometrów nie jest problemem. Problemem jest coś innego- zachmurzenie, które prześladuje mnie od dłuższego czasu gdy coś ciekawego dzieje się wyżej naszych głów. Ale można się do tego przyzwyczaić i jakoś to zaakceptować.

moon-141295_960_720

Ale… udało się! Mimo, że wydawało mi się, że skończy się jak zawsze zostałem pozytywnie zaskoczony i moja cierpliwość została nagrodzona. W tym blogu chcę właśnie dzielić się zjawiskami i codziennym obserwowaniem otaczającego nas Świata. Chcę pokazać Wam jak wiele cudownych rzeczy jest na wyciągniecie ręki. Chwytajcie to !