Praca kosztem szczęścia

Zastanawiając się nad kierunkiem jaki chce w życiu obrać nie sposób zauważyć, że z pewnością brakuje mi pewności w podejmowanych przeze mnie decyzjach. Zaczynając pracę 3 lata temu nie sądziłem, że człowiek może ulec szybkiego wypaleniu mimo naprawdę aktywnego życia fizycznego i społecznego. Od kilku miesięcy dokładnie dedukuję to co od pewnego czasu się dzieje, praca po prostu nie sprawia mi przyjemności, a przyjemności po pracy nie są tak odczuwalne jak dawniej.

tree-1899767_960_720
Wypalenie?

Wydaje mi się, że tak. Atmosfera jaką wynosi człowiek ze sobą po 8 godzinach odbija się na całym dniu w późniejszym czasie, a co najgorsze może wpłynąć negatywnie na relację z bliskimi, którzy nas otaczają. Najrozsądniejszą deską ratunku jest próba zmiany czegoś w życiu, ale zmian się właśnie boimy… A co jeśli będzie gorzej niż teraz ? Co jeśli nie znajdę nigdzie lepszej pracy ? A co jeśli właśnie Twoje życie zmieni się na lepsze, a Ty bojąc się podjąć ryzyko nie będziesz miał okazji nawet się o tym dowiedzieć! Właśnie to wszystko coraz mocniej pcha mnie w przepaść zmian, które niebawem będą próbą zmienienia tego co monotonne.

 

typewriter-726965_960_720
Oczywiście boję się, że coś może się nie udać, ale staram się myśleć pozytywnie. Dlatego postaram się opisać wam co dzieje się w moim życiu po skoczeniu w wir, który ma pomóc w zrealizowaniu się. Nie odbiegając oczywiście od tego co nas piękne, bo już niedługo noc spadających gwiazd, zjawisko, którego nie sposób sobie odmówić chociażby ze względu na sporą liczbę okazji do wypowiedzenia życzeń, które psychicznie mogą pomóc w realizacji marzeń. Marzeń… na które musimy zapracować sobie sami !

 

1 thought on “Praca kosztem szczęścia”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s